piątek, 23 kwietnia 2021

Światowy Dzień Książki

Niedawno został opublikowany raport na temat poziomu czytelnictwa. Odnotowany niewielki wzrost względem poprzedniego roku.

Ciekawie brzmi pytanie jakie zadano badanym:

Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy, tzn. od listopada 2019 do listopada 2020 roku czytał(a) Pan(i), w całości lub fragmencie, albo przeglądał(a) Pan(i) jakieś książki?

A to oznacza, że mam za zeszły rok zajebiste statystyki. Przeglądałem setki książek. Mam abonament i nie ograniczam się. Srsly, tytułów, które mnie zainteresowały, było wiele. Nie zatrzymywałem się tylko na opisie. Z reguły czytam parę rozdziałów zanim porzucę, jak mi się wydawało, interesujący tytuł.

W końcu nie chodzi w tym pytaniu tylko o to czy przeczytałeś.

Jak można interpretować te badania? 42% dotknęło książki. 58% badanych otwarcie powiedziało nie. Mieli odwagę przed sobą przyznać się. 

Trzeba jeszcze dodać, że ludzie uważają słuchanie audiobooków za czytanie. Ot, taka ciekawostka. 

42% – nieduży wzrost poziomu czytelnictwa w Polsce - W Bibliotece - Biblioteka Narodowa (bn.org.pl)

Raport PDF 1618923121.pdf (bn.org.pl) 

czwartek, 22 kwietnia 2021

Dzień Ziemi

Miałem dzisiaj z okazji Dnia Ziemi pojeździć sobie po tych ekosreko akcjach itd. Ale przypomniałem sobie parę wydarzeń ze swoich doświadczeń i zmieniłem zdanie. Napiszę kolejne pierdololo.

Wszędzie tylko chrzani się o ekologii, o szanowaniu i ratowaniu środowiska. Ale zmian klimatu nie zatrzyma się sadząc więcej drzew, zrzucając mniej ścieków czy segregując śmieci.

Nie chce mi się o tym pitolić po raz n-ty. Zresztą są specjaliści po kierunkach humanistycznych, którzy wiedzą o ekologii więcej od specjalistów w tym kierunku wykształceni i piszą i mówią wszędzie, gdzie tylko się da jakie to jest super i w ten sposób uratuje się planetę, a przy okazji i nas.

Tylko jedno małe “ale”. Jednostka, homo sapiąca, z reguły nie szanuje siebie, nie dba, tkwi w stagnacji, czyta poradniki albo horoskopy. W sumie jedyne co zmienia w swoim życiu to telefon, kiedy mu się umowa kończy lub telewizor HD nie jest HD i musi być full HD, a za moment 4K. Zwleka, żeby pójść do lekarza. Przechoruje, a może zarazi kogoś, a może jak samo przyszło to samo pójdzie.

Nawet nie trzeba przekonywać jednostki, że trzeba coś ze sobą zrobić. Przecież wie, albo udaje, że nie wie. Zresztą, lepiej to przełożyć na odpowiedniejszą chwilę, a może ktoś coś wymyśli, że tylko weźmie się pigułkę i problem się rozwiąże.

A teraz fikołek. Homo sapiens myślący o innych, szanujących innych, działający na rzecz innych. Na rzecz ludzi, środowiska i planety.

Ktoś to widzi?

Pff

Po opublikowaniu poprzedniego gniotka, zrobiłem coś co można uznać w dzisiejszym świecie za sport ekstremalny. Pomyślałem. Pomyślałem, o tym...