czwartek, 16 lutego 2012

Z nosa kapie. Chęć do życia tonie w papierze toaletowym (mikrooszczędności na chusteczkach higienicznych). Dzisiaj uzupełniałem swój profil doświadczenia. Jako grafiko/rysowniko/tancerkagogo powinienem machnąć jakieś portfolio. Tylko za grzyba nie chce mi się. Jakoś średnio się widzę w roli pana grafika. W jakim celu? By później reperując swoje ego machać jakieś komiksy branżowe? W ramach obciachu zrobiłem se kursory na strony. Sie spodobały, to zrobiłem też trochę obciachu innym. Poważnie myślę, żeby zająć na poważnie obsypywaniem brokatem słit gifów.

Pierwszy maja

Zastanawiającym faktem jest, że święto pracy obchodzi jao dzień wolny od pracy. Logika podpowiada, że powinno ten dzień świętować pracą. Naw...