piątek, 19 lipca 2013

Spokojna noc daje...

      Spokojna noc daje kilka mozliwosci, ktorych nie oferuje halasliwy dzien. Mozliwosc rozmowy, glownie z samym soba ;]

      Kiedy oznajmiono, ze bedzie zamykana usluga blip, nie wykazalem z tego powodu smutku.

      Blip jako jedna w swoim czasie z nowych uslug miala najwiecej funkcjonalnosci jakie pojawily sie w sieciach spolecznosciowych. Po pierwsze szybkosc i elastycznosc jaka dal twitter, wzbogacona o walor graficzny - mozna bylo nie tylko podlinkowac grafike, ale ja zaladowac i wyemitowac w strumieniu wizualnie, podobnie jak funkcjonalnosc pozwalajaca na odtwarzanie streamingu bez potrzeby przechodzenia do serwisu hostujacego. Kolejna funkcjonalnosc, choc teraz oczywista, byla mozliwosc sledzenia osob, ktorych sie nie znalo - niby oczywiste, ale sporo Polakow dalej nie wie o twitterze, bo wiekszosc swoja przygode z serwisami spolecznosciowymi rozpoczelo od naszej klasy czy facebooku. O tagach nie trzeba wspominac... ale jednak trzeba, bo one staly sie jednym z wielu powodow dlaczego blip stal sie bezuzyteczny (o tym za chwile). Dodatkowymi mozliwosciami blipa byla mozliwosc korzystania z serwisu za pomoca komunikatorow - gg oraz jabbera, nie tylko przez przegladarke - jak dla mnie najwazniejszy atut. Tej mozliwosci nie daje sztucznie pomopowana popularnosc siec google plus - do ktorej trzeba uzywac przegladarki, a w przypadku urzadzen mobilnych dedykowanego klienta. Tak na marginesie, szczerze podziwiam bezrefleksyjnosc ludzi, ktorzy polaczyli blogspot z google plus, zamykajac tym samym dostepnosc dla ludzi nie funkcjonujacych w swiecie google (tak, jest ich spora rzesza).

      Wracajac do tagow... Znaczna czesc uzytkownikow blipa zawlaszczyla sobie korzystanie z tagow, podobnie jak na youtube pojawily sie wojny (o ile na yt to jest walka o widownie, dzięki ktorej mozna miec pieniadze, tak na blipie chodzilo tylko o autopromocje). Dzieki tym ludziom, ktorym w duzej mierze udalo sie to osiagnac, skutecznie udalo się odstraszyc ludzi zewnątrz. Pal szesc, gdyby to byly moje spostrzezenia. Spostrzezenia ludzi nowych zaczynajacych zabawe z blipem byly podobne. "Jak to? Dlaczego z tego nie moge korzystac w taki sposob?" "A tak to, bo my tu jestesmy dluzej od ciebie i tak wszyscy robia". Genialne posuniecie. Drogi uzytkowniku, uzywales blipa i nie widziales tych wojen? Och... #smuteczek #zalpl #jebiemieto. Co mi przypomina, ze sa/byli uzytkownicy irca, ktorzy nie widzieli wojen ircowych ;]

      Sekularyzacja subkultur, zwlaszcza subkultur opartych na technologii, pozwala na rozwoj/adaptacje. Genialnym przekladem tego jest ICQ. Moim zdaniem pierwsza i jak na razie jedyna siec spolecznosciowa, ktora adaptowala sie do nowych wyzwan jakie niesie ze soba rozwoj technologii. Reszta ulega zapomnieniu, mimo ze, maja wielu jeszcze zwolennikow, a ci sa jak dinozaury. A finalnie zapomna o niej wszyscy kiedy sie je wylaczy i dinozaury wygina (ja, wylaczylem serwer irca, pozniej botnet utrzymujacy kanaly... ciekawe co sie stanie kiedy do serwerowni wejdzie pokolenie dzieci facebooka ^^) Nawet facebook zaadaptowal sie to tagow, ale czy dlatego, ze je mial twitter? Nie. Twitter to inna bajka - inna opcja, inna funkcjonalnosc i przede wszystkim nie jest alternatywa/konkurencja dla fb. Wprowadzil je google plus i ludziom sie to spodobalo, ze w stumieniu informacji mozna sie poruszac jeszcze w inny sposob niz tylko sledzenie ziomali i fanpage. Czekam jeszcze na wprowadzenie strumieni dla tagow, ale to wyniknie z potrzeby uporzadkowania aktualnie istniejacego burdelu. Inaczej, jezeli sie nie dostosuje to zginie.

      Mozna mowic o tym, ze utrzymywanie dwoch serwisow mikroblogowych przez jedna firme jest nieekonomiczne. Ale ja zadalem sobie pytanie dlaczego postawiono na wykop a nie na blipa. Dzieki ich uzytkownikom. Dziekuje, i dzien dobry. Czas spac ;]

Pierwszy maja

Zastanawiającym faktem jest, że święto pracy obchodzi jao dzień wolny od pracy. Logika podpowiada, że powinno ten dzień świętować pracą. Naw...