wtorek, 27 marca 2018

Pitu pitu

Afera związana ze Skripalem jest co najmniej zastanawiająca.

Nie ma absolutnie żadnych faktów podanych do wiadomości publicznej. Owa tajemnicza substancja o której się mówi "nowiczok", nawet eksperci nie wiedzą czym tak naprawdę jest. A tu pojawia się Theresa May i mówi, że to Rosjanie. Na jakiej podstawie? Wymyślono sobie substancję, której nikt nie zna i wszyscy wiedzą, że to owiany tajemnicą "nowiczok" został użyty od otrucia? BA! Wiedzą nawet kto go użył.
Zachód naoglądał się za dużo własnych filmów o złych ruskich, którzy chcą upadku zachodniego kapitalizmu.

O co chodzi?

Ów zgniły zachód (w tym my) chcemy ułożyć się z "nową" potęgą finansową świata. Nie jest tajemnicą, że Rosjanie współpracują z Chinami, a to marzy się przede wszystkim absurdalnie zadłużonym Stanom Zjednoczonym (ci też mają czelność mówić o dobrobycie, gdzie mają ok. 60 milionów nieubezpieczonych obywateli - bo obamacare to wymysł komunisty, o liczbie bezdomnych nawet się nie wspomina). Trzeba też wziąć pod uwagę, że Great Britain nie tylko w czasach kolonialnych, ale i później ma naprawdę brudne ręce (i sami jeszcze kręcą o tym filmy :D
Drugim wariantem jest koalicja, która czerpie korzyści z istnienia ISIS, które powstało dzięki destabilizacji za sprawą USA. Tradycyjnie chodzi o tanią ropę, którą zarówno USA jak i państwa UE kupują (ktoś odczuł, tę taniość kiedy tankuje na stacji? :D

Kto uwierzy?

Ci sami, którzy głosowali za brexitem, za Trumpem, o nas nie będę wspominał. Brak krytycznego myślenia. Więcej złych intencji i partykularnych korzyści, które z tej całej afery będą miały państwa, które wpierw obłożyły embargiem Rosję (co w niczym nie przeszkadzało im dalej sprzedawać na wschód swoje produkty vide Francja lub kupować surowce od Rosjan - pół Europy) a teraz zrywają stosunki dyplomatyczne.

Nie jest politologiem, ani fanem spisków teorii. Od lat zauważyłem, że jeżeli jest mowa o spiskach, o demokracji, o tym, że imperium zła gdzieś tam czatuje na naszą wolność - prędzej czy później wychodzi na jaw, że chodzi o tak przyziemną sprawę jak pieniądze. Co, komu i za ile sprzedać. O tym, że nasi rolnicy stracili rynek zbytu nie muszę mówić (m.in. akcja "zjedz jabłka na złość Putinowi").

Pierwszy maja

Zastanawiającym faktem jest, że święto pracy obchodzi jao dzień wolny od pracy. Logika podpowiada, że powinno ten dzień świętować pracą. Naw...