sobota, 26 maja 2012

Nie lubię współpracować z ludźmi uważających się za zdolnych, lubię ludzi terminowych. Tacy będą siedzieli tyle ile trzeba, żeby zrealizować wszystko na czas - a nie pierdolić się z artyzmem i swoimi pojebanymi poglądami na świat. Zawaliłem przez jednego chuja dwie inne rzeczy, bo jemu się nie chciało robić, bo klient mógł mieć fantazję coś zmienić po drodze. Jakoś do tej pory nie wyciągałem konsekwencji, ale trzeba będzie pomóc w innych sprawach, bo chuj nie nauczy się inaczej.

Nocne grzanie

Piątek, parę minut przed północą. Ona od kilku minut dochodzi. Jego nie słychać. Zapewne jest skupiony. Poza tym słychać szum wentylatora. Z...