Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012
Przyjęło się w zaścianku nad Wisłą uważać, że złośliwość jest oznaką inteligencji. Dopieprzanie jest dodatkowo oznaką zażyłości. Nie wiem czy zauważyliście misie, że bagienny już z Wami nie rozmawia.
Dzisiaj na profilu www.facebook.com/wjakimkraju znalazł się link tutaj http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/woda-towar-luksusowy-zdrozeje-o-400-procent,1772334,4199 I wiecie co? Jestem cienkiej klasy specjalistą od wody. W dodatku nigdy nie pracujący w zawodzie... bo mam o tym pojęcie. Ale w czym rzecz. Nie będę tłumaczył co i z czego wynika, ale finał jest taki: Europę czeka susza. I to zajebista. W zasadzie już mamy jej niedobory, ale przemysł wodny jest dobry, tak więc wydaje się, że nam jej nie brakuje. A co właściwie najważniejsze? To, że będą podwyżki! Tak! Tylko to sie *PIP* liczy. Kolejny element do narzekania. Ale skąd się to wzięło? Dlaczego? Jak można przeciwdziałać? Nie. Będziemy chodzić na manifestacje, a rząd jaki by nie był rozłoży łapki i powiedzą "susza".
Nie. Mam to w *PIP*. Absolutnie od teraz zaraz. Rozumiem moderację komciów na blogaskach, ale do *PIP* nędzy nie będę się logował na każdy złamany blogasek, przechodził captcha, żeby zostawić kilka słów. Jesteście *PIP* dorośli, chcecie mieć kontrolę to moderujcie komcie SAMI SIĘ TYM *PIP* ZAJMUJCIE.
Dzisiaj doszedł do wniosku, że ludzie to parapety. Zdecydowana większość parapetów uważa, że jeśli ktoś umie werbalnie dopieprzyć to jest inteligentny. Mieszkam na nie na tej planecie co powinienem.
Pożarli się i nie było seminarium. Kapitalizm vs. Socjalizm 1:0. Tylko po kiego grzyba wstawałem o 7. Machnięta strona. Przydałoby się teraz coś upolować do żarcia.
Wolne... wolne... wolne... żadnego fiuta, który postanowił nadrobić tydzień opierdalania. Hmm. Cóż, może to i źle. Skaleczyłem świat swoją twórczością.