piątek, 2 marca 2012

YEAH! W końcu wolny piątek. Co prawda nic z nim nie zrobię, ale w końcu.

4 komentarze:

martuuha pisze...

piątki są ok. to się nie zmienia - są teraz, i w szkole też były ;-)

bagienny pisze...

Zmienia się. W końcu można się popieprzać ;]

martuuha pisze...

popieprzać=poopieprzać+popieprzyć ?;)

bagienny pisze...

Tak, tak tak tak taktktktktktktktk ^^

Spadł śnieg - znów zima zaskoczyła

Nie rozumiem. Spadnie nieco śniegu i w ruch idą łopaty, sól, piach i miotły. Niby dla zwiększenia bezpieczeństwa? To może ktoś mi powiedzieć...