Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Żryj ten gluten, jeśli chcesz

Otrzymałem kolejny link do artykułu o tym jaka dieta bezglutenowa jest chujowa. Kolejna okazja do wykazania jaką głupotą kierują się ludzie, którzy wyeliminowali ze swojego zestawu żywieniowego gluten.

          Nie będę się na nic powoływał, nie będę przedstawiał wyników badań i tym podobnym. Absolutnie lata mi to koło pióra czy ktoś będzie jadł produkty zawierające gluten czy nie. Nie jedzenie glutenu nie ma ubocznych efektów, więc pytanie po cholerę się tak spinacie glutenożercy?

          Twórca odkrycia "gluten jest be" rzekomo zrewidował swoje wnioski (tu info dla ludzi atechnicznych - te badania nie są reprezentatywne, a po lekturze można powiedzieć, że badania były tendencyjne). W tym wszystkim dziwi mnie to, że mądre głowy: naukowcy, lekarze, blogerzy, którzy za wyznacznik swojej działalności stawiają sobie motto "science bitch" nie sprawdzili czegoś innego. Istnieją inne badania, dużo starsze i już potwierdzone przez światek naukowy i medycyny.…

Potrzebna pomoc

Przeczytałem dzisiaj na stronie tatromaniak.pl apel o pomoc. Przyłączam się do apelu i mam nadzieję, że Wy także to zrobicie.
          Poniżej jest film Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej - Akcja ratunkowa Babia Góra. Potrzeba obejrzeć ten film 100 000, aby fundator zakupił niezbędny sprzęt do ratowania życia. 


link: https://youtu.be/rrD4SJqtDwU
UPDATE: niestety, znów wyszło jak zawsze. Szczegóły pod adresem http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/wyswietlenia-filmu-dla-gopr-akcja-nieaktualna-sponsor-sie-wycofal

Jestem z...

Dzisiaj usłyszałem wraz ze znajomym jak początkujący nastolatek przemawia. Każdy słuchał go z rozbawieniem. Trudno mu nie było w kilku kwestiach nie przyznać racji, jego wypowiedź była spójna i z zawierała zrozumiałą argumentację. Słuchając go jako tła na równi wentylatorów przez chwilę zastanowiłem się na ile to co mówi ów młody człowiek jest jego manifestacją niezależnego myślenia a na ile powieleniem wypowiedzi swoich rodziców.

          W pewnym momencie znajomy stwierdził, że to dzieciak z miasta. Nie za bardzo rozumiałem czemu, akurat tylko z miasta miałby się tak wypowiadać. W pamięci zacząłem szukać jakiś realnych przykładów, z którymi sam się zetknąłem. Nie znalazłem, najmłodsze pociechy znajomych, które znam są tylko z okolic co najdalej podmiejskich.

          Rozbawiło mnie to, bo srsly nie widzę de facto różnicy pomiędzy dzisiejszym dzieckiem z miasta czy ze wsi (różnice widziałem jedynie w starych filmach) . Uproszczając. Internet wyrównuje dostęp do wielu rze…