niedziela, 10 grudnia 2017

Zamykają blog... o rajuniu!

Z okazji zamknięcia blogów na onecie, pojawiły się zajebiste tłumaczenia dlaczego je się zamyka.

Rolę blogów przejęły portale społecznościowe... czyli jakie? Facebook i instagram? Na pierwszym jak nie zapłacisz nikt nie zobaczy, pomijam fakt, że na fejsie się nie szuka. Instagram? Pisać? Srsly? No to co? Może google+, którego nikt nie używa? A może środowisko tolerancyjnych i ciekawych świata ludzi na twitterze? Tak, to był sarkazm.

Zaraz, co my tu jeszcze mamy. Youtube. Można się tu naczytać i znaleźć treści w wyszukiwarce, bo przecież wszystko co jest powiedziane zostało spisane.

No cóż, moi drodzy, prawda jest prostsza. Odkąd pojawiła się koncepcja, by zarabiać na blogowaniu, zaczęło wszystko iść w obecnym kierunku (kto mnie zna, ten wie gdzie byłem i co mówiłem).

Fajnie byłoby zarabiać na pisaniu. Piszesz "gówno" a ludzie szaleją, reklamodawcy rzygają kasą. I jest super. Tak też pomyślało wiele osób. Pojawiły się poradniki 12-latków, jak zarabiać megahajs na blogowaniu. Reklamodawcy byli zachwyceni, kiedy zjechałeś ich produkt. Apropo zauważyliście, że nie ma złych książek? Odkąd blogerzy zaczęli współpracować z wydawnictwami poziom literatury znacznie się podniósł. No i w ogóle, jednorożce na łące. Było sex, drugs & rock'n'roll.

Tylko czy tak było naprawdę? Ze swojej strony nie widzę zaniku blogerów. Odchodzą ci, którzy myśleli, że pisanie jest łatwe, i że na tym zarobią. Przecież jak w piosence Stanisława Syrewicza, "Każdy śpiewać może", to mogę i ja. Prawda jest okrutna. Możesz, ale rób to pod prysznicem i nigdzie więcej. Jak chcesz pisać, pisz wpierw do szuflady.

A trudno wielkiemu biznesowi zaakceptować fakt, że zyski mogą być małe. Jak są małe szkoda na nie czasu.

piątek, 1 grudnia 2017

Szkolenie z fejsa

Miałem spotkanie ze specem od fejsa. Szczerze? Wszystkie rady do prowadzenia fanpage zmieszczą się na dwóch kartkach A4. I naprawdę, nie ma, ale to nie ma nic więcej. Jeżeli chcesz większy ruch - płać.

Zasady:

1. Publikowanie linku
Musi być zdjęcie - proporcje 3x2, jeżeli nie wczytuje z linku użyj tego https://developers.facebook.com/tools/debug/
Jeżeli nie masz zdjęcia weź korespondujący z treścią z darmowego stocka.
Opis pod zdjęciem tylko tytuł, opis rozmydla odbiór.
Tekst, w zasadzie nie jest istotny.

W opisie dobrze jest umieścić haczyk, użyć niedopowiedzenia lub stosować zasady chwytliwych nagłówków. Treść zdjęcia musi w jakiś sposób korespondować z treścią, do której chcecie odesłać użytkownika.

2. Publikowanie zdjęcia/grafiki
Jeżeli dodajecie jedno zdjęcie musi mieć proporcje 3x2, dodawanie więcej niż 5 zdjęć jest bez sensu ludzie rzadko korzystają z galerii - lepiej opublikować je później.
Tekst, może być długi lub krótki, trzeba pamiętać, żeby clue zamieścić w pierwszym akapicie.

3. Publikacja wideo
Facebook kocha materiały wideo, więc domyślnie pokaże ten wpis z wideo więcej niż 5-10% fanom fanpage.

4. Czas publikacji
Należy publikować w różnych porach - jeżeli nie płacimy, w zasadzie nie ma znaczenia - w teorii opublikowany wpis jest pokazywany w tym czasie kiedy został opublikowany, w rzeczywistości bullshit, nawet jeżeli śledzący fanpage'a ma ustawione "see first" może zobaczyć go nawet dwa dni później.
Ale wracając do teorii specjaliści sugerują nie publikować o pełnych godzinach np. 11, 15:30 tylko np. 11:04, 15:37

5. Częstotliwość publikacji
Z moich (i nie tylko moich) obserwacji wynika, że jeżeli nie płacimy a chcemy większy zasięg zrobić dobrze jest "przegłodzić facebooka", czyli nie publikować dwa-trzy dni, oczywiście można być aktywnym odpowiadać, lajkować etc.
Jeżeli macie dużo shitowego kontentu warto wrzucać tego dużo np. 5-10 wpisów dziennie, jeżeli jest on coś wart dobrze mieć kilka kont (należy mieć pełne profile i używać serwerów proxy), by w przypadku braku ruchu samemu go rozruszać - im bardziej jest jest coś lajkowane i szerowane tym częściej jest pokazywane fanom fanpage.

6. Aktywność fanpage
Należy jako fanpage lubić innych strony, komentować reagować etc.. Dobrze jest wstrzelić się jako pierwszy na czyimś fanpage'u z chwytliwym komentarzem (link komentującego przekieruje na fanpage).

7. Kółko wzajemnej adoracji
Dobrze się z kimś zakumplować, kto ma większy fanpage od naszego, od czasu do czasu coś skomentuje lub zszeruje u siebie.

To tyle i aż tyle. Można to rozwinąć, że zdjęcia to fajnie jest wrzucać koty, memy i inne pierdoły. Nie każdy osiągnął polot w pisaniu tekstów, ale informacja musi być zrozumiała dla gimnazjalisty (mglistość tekstu).
Ważna jest też szybkość reakcji, jeżeli został opublikowany wpis np. o 14:23 to przez przynajmniej dwie godziny powinno się mieć dostęp do fanpage.

Fejsik

Podoba mi się, jak przy aferze z fejsem część internetu od bezpieczeństwa, która uprzedzała jest konsekwentnie ignorowana przez marketing lu...