Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012
Niestety, nie mam super pamięci. To pierwszy zarzut. Nie czytałem również książek poświęconych blogom. To drugi zarzut. Poniekąd bawiły mnie publikacje znajomych wydanych licho, ale twardo stojące w księgarniach i zbierające kurz. Jednak zostali zapomniani. Nawet definicje w wikipedii ewoluują (teraz za pierwszego polskiego blogera jest uważany Vagla, przedtem ekipę z Top Secret, a jeszcze wcześniej Fdd).
      Dzisiejsi blogowi celebryci kreują własny wizerunek na tyle skutecznie, że nikt z dawnej blogosfery nie ośmieli powiedzieć głośno "byliśmy tam przed wami, zanim wy dowiedzieliście się czym jest blog". Programy w telewizji, liczne artykuły, jakoś nie przetrwały w świadomości społeczeństwa - że blogerzy już tam byli zanim o nich stało się głośniej, zanim pojawiły się darmowe platformy blogoserwisowe, zanim dostęp do internetu stał się tani... naprawdę tani ;]
      Tym bardziej irytuje mnie książka wydana przez Kominka. Właściwie to nie sama książka mnie irytuje t…