poniedziałek, 17 grudnia 2012

      Kartki. Nie wiem kto to wymyślił. To znaczy mogę wiedzieć, ale uważam, że ta wiedza jest mi zbędna. Wracając, nie wiem kto to wymyślił. I nie wiem w jakim celu (reszta jak wyżej). Od zawsze uważałem, że lepiej jest napisać list niż wysyłać kartkę. Ale tradycja...

      Coś wspominałem, że nie lubie wysyłać kartek? No to jeszcze muszę dodać, że wysyłanie kartek okolicznościowych to już koszmar. Mój czynnik decycyzjny w kupowaniu kartek jest prosty. X sztuk jak leci. Niech się czuje ребята wyjątkowo :P

      Schody zaczynają się przy wypisywaniu. Pal sześć, jeżeli są już napisane. Najlepiej w języku, którego nie rozumiem, gdzie wystarczy postawić krzywy krzyżyk pod wydrukowanymi życzeniami. Ale czasem kartka gapi się na mnie białymi oczyma (luźny cytat z Kazika, mam nadzieję, że nie będzie mi kazał płacić tantiem) i jedyne co mi przychodzi do głowy to "bla bla bla bla życzy bagienny". Niektórzy, którzy preferują bardziej osobiście mają z imienia (choć uważam, pierwsza wersja jest bardziej osobista). Następnie należy obślinić kopertę, wyrzucić kilka zeta na kawałek kartonika i wrzucić do skrzynki. Niby wiele hałasu nie ma... ale tak nie cierpię tego robić. Brrr.

7 komentarzy:

goldenbrown pisze...

Mam awersję do pisania kartek, ale jednoczesnie lubię je dostawać.
Nieważne, co tam napisane, blabla, czy pitupitu, wazne, że ktos o mnie pamiętał, ze nie wypadłam jeszcze z kalendarza adresów;)
Dzis wysłałam kartki, w tym roku było ich duuuuzo.
:))

martuuha pisze...

a ja uwielbiam, choć w tym roku, chyba jednak nie dam rady :(
głupio tak dawać dupy w sprawie ważnej dla mnie samej, no ale..

bagienny pisze...

Goldenbrown może zaplątały się u Ciebie jakieś kartki ode mnie. Przy tej ilości pewnie też wysłałaś za kogoś ;]

Martuuha zastanowiłem się i nie mam pojęcia czy lubię. Kiedyś lubiłem, ale teraz mam chyba ambiwalentny stosunek. Chociaż nie. Jak dostaję to sobie myślę "kurwa, teraz moja kolej" ;]

Marcin pisze...

Świątecznych nie wysyłam, ale np pocztówki z wakacji zawsze. Szczególnie że lubię przy pomocy markera, nożyczek itp nieco je "usprawniać" :)

bagienny pisze...

Ja trzaskam foty, dorobiam swoje chore rysunki i wybrańcy w liczbie sztuk x dostaje łoryginalne kartki. Inna sprawa, że tak się bawię tylko kiedy jestem w górach ;]

Renata pisze...

Heh, ja mam odwrotnie, ja wprost uwielbiam L)

bagienny pisze...

Dziwne ludzie. Ale dla wszystkich jest miejsce na tej planecie ;]

Miękkie umiejętności

W dzisiejszych czasach nie jest trudno o pracę. Zdecydowanie jest trudniej znaleźć taką, która zapewni wystarczające środki do życia. Nie po...