poniedziałek, 26 listopada 2018

Blogosfera

Od jakiś dwóch lat obserwuję, że aktywność blogerów innych niż: recenzenckich, kulinarnych, poradnikowych zamiera w piątek a aktywizuje się we wtorek. Analiza agregatorów i czytników rss potwierdzają moje obserwacje.

Nie mając żadnej hipotezy, zacząłem sobie śledzić blogerów innych niż wspomnianych powyżej (została ich garstka rozsypana po internecie) w soszialmediach. Dominują krótkie wrzuty, niż dłuższe wpisy.

Oczywiście nie mam pojęcia jak wygląda ich prywatna aktywność ;] Ale patrząc na taki bezruch, w zasadzie zapominam o internecie na weekend.

Jest to dla mnie ciekawa obserwacja, bo nie tak znowu dawno temu największym problemem był brak mobilności, a dziś nie ma już tych ograniczeń, sam ruch jest nikły.

Zatem jutro w feedach pojawią się wpisy i "internet" znów ożyje.

Brak komentarzy:

Hangouts kolejna odsłona

Polscy komentarzy w sieci nie znają albo angielskiego albo chcą wywołać tanią sensację. W poprzednim wpisie napisałem o rzekomym zamykaniu H...