czwartek, 14 kwietnia 2011

Znowu jakieś przechery z blogspotem.
6 godzin kolorowania jednej planszy komiksu. Mam coraz większe wątpliwości czy chciałbym robić to zawodowo ;] W każdym bądź razie efekt jest niezły. Szkoda, tylko, że trzeba tyle pracy, by efekt wywarł góra na 3-4 sekundy.

Rozkmina

Zastanawiam się, w którym momencie zaczęto udawać, że niedopracowany produkt zasługuje na pełną cenę. Kiedy ciągłe, nieustające w czasie akt...