poniedziałek, 10 października 2011

Ta. Na zazdrosnych znajomych można liczyć. Zero własnej inicjatywy. Stąd też wiele pomysł rozpoczynam pod nieznanym szyldem co by jakiś fiutek bez pomysłów śledząc każdy mój krok na coś wpadł ;]
Chociaż sobie nie zdają sprawy (świadomie), że bycie kopistą jest wyrazem szacunku i uznania ;]

Brak komentarzy:

Krótkie stany nieświadomości

Szczerze to nawet jest zabawne. Dramatu nie ma. A jednak... Wczorajszy dzień był jednym z bardziej upierdliwych jakich doświadczyłem. Złoży...