wtorek, 14 lutego 2012

Walentynki ja? Że amerykańskie święto, że przeszczep? A ja się pytam, kto w mordę misie je przyjął? Durne nastolatki, które dupą kręcą, że to nie o to chodziło. Konstetowanie jest w modzie. A maruderzy poszczają się ze szczęścia kiedy dostaną jakieś życzenia czy przejaw sympatii. Zgniły zachód świetnie kontestuje dzień Świętego Walentego w uroczy i pozytywny sposób. Każdy każdemu, nie tylko swojej magicznej połówce. Rodzeństwo, rodzina, przyjaciele. Bo miłość to nie jest tylko li relacja partnerska. A zatem z okazji Walentynek życzę Wam pogody ducha i obyście znaleźli swoje szczęscie ;] To życzę Wam, których naprawdę lubię, a resztę niech szlag trafi ;P

5 komentarzy:

aspazja pisze...

„Dzisiaj nasze relacje są jak zabawa zoomem. Na kilka sekund jest bardzo blisko, ale zoom natychmiast znowu nas oddala.”
Przyjaźni, miłości i innych pozytywnych relacji! Nawet wbrew powszechnym wzorom "właściwego" zachowania.

martuuha pisze...

o! tu mnie jeszcze nie było!

bagienny pisze...

Aspazja dobre ;] Sie mi podoba ;]

Martuuha kolejne drzewko oznaczone? ;]

martuuha pisze...

ej, a myślałam, żem dyskretna ;)
PODGLĄDAŁEŚ!

bagienny pisze...

Siedziałem se w parku. Paliłem zbonka w zaspie i nadejszłaś Ty...

Miękkie umiejętności

W dzisiejszych czasach nie jest trudno o pracę. Zdecydowanie jest trudniej znaleźć taką, która zapewni wystarczające środki do życia. Nie po...