Plagiat – zło! Było o tym, jednak nie z pierwszej linii frontu. Trudno zresztą się dziwić końcowemu oświadczeniu. Zaufanie współpracowników, a co ważniejsze zaufanie czytelnik zostało nadużyte.
Plagiat – zło! Było o tym, jednak nie z pierwszej linii frontu. Trudno zresztą się dziwić końcowemu oświadczeniu. Zaufanie współpracowników, a co ważniejsze zaufanie czytelnik zostało nadużyte.
Zastanawiam się, w którym momencie zaczęto udawać, że niedopracowany produkt zasługuje na pełną cenę. Kiedy ciągłe, nieustające w czasie akt...