sobota, 28 lipca 2012

      Od przyszłego roku nie trzeba będzie biegać z papierkami do lekarza celem udowodnienia, że człowiek jest ubezpieczony. Nie trzeba będzie stawać na głowie i stresować księgowych, pamiętać, że jest to potrzebne... Ale... Rzeczywistość jest nieco inna. W niektórych przychodniach jest prowadzona polityka "płatne z góry", w innych klient ma 7 dni na dostarczenie dokumentu zaświadczającym o jego ubezpieczeniu. Placówka medyczna będzie mogła to zweryfikować przez internet. No wielkie łał. I świetnie. Tylko dlaczego nie wprowadzono tego 20 lat temu?
      Cała heca ma kosztować 77 000 000 zeta.
      Mam nadzieję, że sam zainteresowany będzie miał możliwość sprawdzenia czy przypadkiem jego rezolutny pracodawca nie postanowił na czymś przyoszczędzić.

      Zastanawiam się dlaczego polski obywatel musi biegać od urzędu do urzędu, żeby móc zweryfikować swoje dane lub o czymś się dowiedzieć. Internet mamy już brykający od lat. Wprowadzenie tego, poprawka sukcesywne wprowadzenie cyfryzacji biurokracji można było wdrażać naprawdę co najmniej 10 lat temu. Ja rozumiem beton i strach przez www, ale do diaska. Musieliśmy czekać na Boniego, by ten pchnął nas w kierunku cywilizacji?

5 komentarzy:

goldenbrown pisze...

Niedawno chciałam sprawdzić KRS stowarzyszenia, bo potrzebne jest do banku. Na stronie urzedu statystycznego wpisalam jak należy regon, NIP irganizacji i.. nic. Nie można uzyskać informacji o KRS, bo to byłoby darmowe. A za wydanie duplikatu KRSu trzeba zapłacić chyba ponad stówkę..

Ale z kolei możesz dowiedzieć się wszystkiego (czego nie musisz wiedzieć) o dowolnym lekarzu, jesli na pewnej stronce wstukasz nazwisko i numer wykonywania zawodu. A potem masz wsjo dostepne - nr dowodu, adresy, jakie leki wypisał/ła..
Widać, że energia poszła w niewłaściwą stronę. Powinno się zacząć od pacjenta, czy ubezpieczony i czy składka odprowadzona, a nie od lekarza.

bagienny pisze...

Oficjalne info o lekarzy byłoby przydatne. Fajne byłyby taki wgląd dla potencjalnych pacjentów ile spraw dany lekarz miał założonych przez pacjentów. Jak wyglądałyby statystyki śmiertelności u specjalistów. Mówię Ci, to byłoby super :D Ale skorzystać z tego potrafiłoby może z 10% społeczeństwa.

Ale wiesz, zrobienie tego, byś zabuliła tę stówkę też nie stanowiłoby problemu. Chcesz papierki nie ma sprawy, tu masz numer konta i z automatu dostajesz to czego potrzebujesz. Właściwie to nawet koszty operacyjne, które musiałabyś ponieść byłyby zdecydowanie niższa, pomijając już swój czas udania się do instytucji.
Ale z drugiej strony widząc jak władza ta, poprzednia i inne podchodzą do zagadnień cyfryzacji, to może jednak lepiej być obładowanymi tymi papierkami.

bagienny pisze...

A ten adres http://www.krs-online.com.pl/ nie był przydatny?

goldenbrown pisze...

Dzięki za podpowiedź:) Szukałam na stronie urzędu statystycznego wg regonu http://www.stat.gov.pl/regon/

goldenbrown pisze...

Jest mnóstwo stron o lekarzach, gdzie możesz zweryfikować swoją wiedzę, czy warto leczyć się u jakiegoś specjalisty. Ale, jak wszędzie, tak i tam są to często skrajne opinie, bo pacjent to subiektywna istota.

Hangouts kolejna odsłona

Polscy komentarzy w sieci nie znają albo angielskiego albo chcą wywołać tanią sensację. W poprzednim wpisie napisałem o rzekomym zamykaniu H...