piątek, 9 maja 2014

Łuk triumfalny.

11 komentarzy:

yegua pisze...

cisza przed ogniową burzą?

bagienny pisze...

Jak najbardziej. Ale jak to w mitologii, feniks spłonie i odrodzi się na nowo ;]

Caddi Fredson pisze...

Brakuje mi jeszcze w tym miejscu pomnika czterech śpiących, bo to w stylu obecnych władz Warszawy. Dziwi mnie upór PO w blokowaniu wszelkich inicjatyw związanych z pomnikiem Kaczyńskiego (były prezydent Warszawy), podczas gdy rzeczy w moim odczuciu nieprzyzwoite mają poparcie władz.

bagienny pisze...

Masz rację to nie przyzwoite, że PO zapieprza i rozkopało pół Warszawy, by budować i nie musieć oddawać pieniędzy z karami, bo człowiek, któremu chcesz wystawić pomnik wstrzymał wszystkie inwestycje.
To nie PO blokuje tylko warszawiacy.

goldenbrown pisze...

Dla mnie to niepojęte, żeby skupiać się na tęczy, a odsuwac ważniejsze problemy warszawiaków. To dodawanie ważności sprawom, które na to nie zasługują. Zwyczajna para w gwizdek, a nie w tłoki.

Baggi, jak widzisz, zadisqusiłam się:)

bagienny pisze...

Gdyby dewastacja była zwykłym wandalizmem to tak, ale ta dewastacja to manifest polityczny. I o ile jest rozsądne olać i nie reanimować, to w tym przypadku dla dekli byłby to sygnał, że zwyciężyli.
Szkoda, że do ludzi to nie dociera, że żyją wśród nas "nadludzie", którzy pod byle pretekstem odmawiają prawa do życia innym. Ale widocznie mało kto doświadczył jakiejkolwiek nietolerancji na swoim tyłku, by to zrozumieć.

mini pisze...

Przy całej mojej sympatii dla wszelkiej inności, uważam, że tęcza jest kiczowata i oszpeca plac, który jest naprawdę piękny i nie potrzebuje sztucznych kwiatków. Z tandety uczyniono symbol walki o wolność, równość i tolerancję, jak to w Polsce. Wszystko jest symbolem i walką, a to jest wg mnie brzydkie, po prostu. Chociaż o gustach się nie dyskutuje podobno.

bagienny pisze...

Rozumiem ;] Mamy zamiłowanie do tandety, i nie po raz pierwszy kiczowate symbole walki o wolność w Polsce. Wystarczy wspomnieć znaczek Matki Boskiej w klapie.
Nie będę bronił walorów estetycznych tej konstrukcji. Zobaczyłem tę tęczę zanim się o niej zrobiło głośno i nie skojarzyła mi się z jakimkolwiek ruchem. Oczywistym faktem dla mnie była, że to symbol przymierza boga chrześcijan z ludźmi. Później się dowiedziałem "co autor miał na myśli". Mi się spodobała, bo przy tych wszystkich koszmarach architektonicznych i brzydkich/niepotrzebnych pomnikach, którymi Warszawa jest obsrywana, ta jest żywa i kolorowa.

zjedz_mnie pisze...

Tęcza przeszkadza, bo gejowska (wg tłumaczenia niszczycieli), gorzej ja czarni przywala się do palmy na Rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a, bo rasistowska? :)

bagienny pisze...

Do palmy też się przyssali, ale powód nie był "rasistowski". Ale wszystko przed nami.

Wojciech Nesterenki pisze...

Byłem, widziałem - jeszcze jest:-)

Fejsik

Podoba mi się, jak przy aferze z fejsem część internetu od bezpieczeństwa, która uprzedzała jest konsekwentnie ignorowana przez marketing lu...