Przejdź do głównej zawartości

Rating Polski

Opadł nam rating z A- na BBB+. W sumie nie wiele, ale brzydko powiem, kurewsko źle odbije się na naszej gospodarce. I niestety musi się odbić i musimy za to zapłacić już w najbliższej przyszłości. Złoty już traci na wartości. Będą Polsce udzielane kredyty na dużo gorszych warunkach, jakby te, które nam udzielano były jakieś rewelacyjne.

Za chwilę rząd zacznie żebrać o pieniądze. Jeszcze nie widzą, ale już straciliśmy miliardy i to w ciągu paru dni.

Powtórzę to co napisałem na fejsie. Teraz, drodzy mili, dziura budżetowa nawet bez dodatkowego rozdawnictwa będzie się zwiększać i zwiększać. Co znaczy dla Kowalskiego? Na początek nic, ale kredyty zaciągane, by łatać i dalej rozdawać pieniądze choćby górnikom będą nas kosztować coraz więcej. Miała być druga Japonia, druga Irlandia, nie będziemy mieli nawet drugich Węgier od razu będziemy mieć drugą Grecję.

Będziemy zarabiać tyle samo, ale za wszelkie dobra będziemy znów płacić więcej. Dla porównania kupno średniej klasy komputera w latach 90tych to było ok. 20 pensji, dzisiaj ok. 2 pensji. W tym roku przy kolejnych działaniach nieuków w rządzie koszt nabycia będzie rósł. O ile bez komputera można żyć, tak bez opieki medycznej już nie - której w chwili obecnej koszt jest taki sam jak w zachodniej Europie. Brawo!

Nigdy nie byłem zwolennikiem PO, ani ich rządów, ani polityki, ani ludzi. Ale są trzy punkty na plusie, których żaden inny rząd w moich oczach nie zyskał.
Przez dwie kadencje jeden premier, zastępstwa nie liczę, z wiadomych powodów.
Nie kupiliśmy zasranych pseudoszczepionek na świńską grypę. Państwa, które je kupiły do dzisiaj za nie płacą (dla przypomnienia 2009-2010).
I przede wszystkim - rating Polski od 2007 roku podskoczył nam na A- i został utrzymany.

Teraz nam opadło jak po stosunku. Co miało na to wpływ? Nasz wspaniały rząd ze swoimi poczynaniami. Ich zasług naprawdę nie muszę wymieniać. Tysiące ludzi manifestujący swoje niezadowolenie jest wystarczającym dowodem na ich wkład w dobrobyt narodu polskiego. W sumie jest nawet pewna prawidłowość - myślący Polak należy do gorszego sortu. I tak srsly, jest to nawet zacne towarzystwo.

Odpracować poczynione przez rząd straty będzie cholernie cięzko, zwłaszcza, że będziemy się z nimi męczyć jeszcze 4 lata i z ich genialnymi pomysłami. Teraz kwestią czasu jest zmiana ratingu przez dwie pozostałe instytucje Moody's i Fitch.

Aktualnie mamy taki rating jak m.in. Hiszpania, w którą grzmotnął kryzys gospodarczy związany z kredytami. O dziwo, w Polsce ktoś miał głowę na karku i nie pozwolił na taki optymizm jak na zachodzie.

Niedawno kazano przewalutować kredyty deklom, którzy wzięli je we frankach. Kurs złotego spadł względem franka jeszcze bardziej. Mam pytanie, kto do cholery za to zapłaci? Banki?

Naprawdę, ale to naprawdę, należy odebrać prawa do głosowania ludziom, którzy wspierają partie, które niszczą kraj. Edukacja na nic się zdała. Krótkozwroczność + brak wyobraźni = Polska w ruinie, czyli program wyborczy w toku. Naprawdę gratuluję wam wygranych wyborach. Wasza wygrana, przegrana nas wszystkich.

Nie będę niczego tłumaczył. Jest internet, są wyszukiwarki, jeszcze są biblioteki - można podnieść dupę sprawdzić i się nauczyć. Ktoś kto myśli, że może egzystować w dzisiejszym świecie i robić w "domu" co mu się żywnie podoba nie jest pozbawiony wyobraźni, jest zwyczajnie głupi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recepta online

Za młodu człowiek wyczyniał mnóstwo głupot. Zwłaszcza tych ekstremalnych. Przeskoczenie płotu 150 cm w biegu, wbieganie na drzewo czy przemykanie po dachach. Ale na starość zaczynają dobijać różne kontuzje... a tym śmieszniejsze są, że kontuzje nabyte podczas normalnego funkcjonowania. Do dzisiaj nie mogę się nadziwić, że wystarczy potknięcie, by spieprzyć sobie przyjemność z życia. Nawet pijana baba za kółkiem, która bardzo sie starała wypisać mnie z listy żyjących, raptem spieprzyła mi jedno lato.

Tym bardziej wkurzające jest, że pomimo, w miarę racjonalnego dbania o zdrowie potrafi coś jebnąć co jest w genach. A potem te pigułki... Nie zapominam o ich wciągnięciu, ale konsekwentnie zapominam, zapisać się do lekarza, by dostać nowe. Dzisiaj przyszła mi w sukurs technika. Zamówiłem leki via inet. Zero czekania na wizytę. Zero siedzenia w przychodni. I jeszcze zadzwonią, żeby receptę odebrać. Jeszcze chwila a dostanę receptę elektronicznie a w aptece machnę internetem rzeczy NFC i aut…

Darmowe nauczanie

Czasem z jakiś powodów jestem zmuszony uczyć. W zasadzie nie jest istotne co jest przedmiotem nauczania, istotny jest obiekt, który ma się czegoś nauczyć. Istnieje takie przekleństwo „obyś obce dzieci uczył”. Kiedy je poznałem nawet nie zdawałem sobie sprawy jak brzydkie i wredne jest to przekleństwo.

Obiekt, który ma być uczony, zwykle jest pod przymusem. Może nie najlepsza motywacja, ale ja to nie szkoła i ocen nie wystawiam.  Pomijam zdolności przyswajania, bo z mojej praktyki to wszystko zależy od uczącego i chęci z drugiej strony. Jeżeli tej chęci nie m, nie ma siły, by ktoś się czegoś nauczył.

Zauważyłem też, że osobniki młode są wyjątkowo oporne na wiedzę. Zwłaszcza w obszarach wiedzy, które są przypisywane dla młodych. Dla czytających moje wypociny nie muszę tego tłumaczyć, bo niemal każdy z Was miał do czynienia z żółtodziobami nie mającymi o niczym pojęcia, z błędnym poczuciem zajebistości. Żeby nie było, istnieją starsze osobniki, które nauczyły się czegoś 30 lat temu i uwa…

Spinner

Ludzie to dziwny twór. Lubią nienawidzić. I żeby nie było, że to tylko nasza polska domena narodowa. Wystarczy czytać co boli naszych towarzyszy za oceanem.

Nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego ludzie hejtują #selfie i #samojebki. Srsly. Być może, nie rozumiem tego, bo sam uprawiałem samojebki nim powstała na nie moda. Sporo zdjęć wykonanych aparatem z łapy samemu sobie. Aparatem na kliszę. Robi ktoś sobie zdjęcie, ma selfie sticka i ci to przeszkadza? Idź do lekarza. Może jakaś żyłka w dupie jest zbyt napięta. Ale to tak przy okazji, bo tematem dzisiejszego wpisu na blogasku jest łożysko :D

Od dłuższego czasu na zachodnich heheszkowych portalach rozsiewa się informacja o jakimś intelektualnym raku. Jest to spinner. Temat mnie nie obchodził i za bardzo nie wiedziałem o co chodzi i srsly głupota i hejt średnio mnie interesuje. Wiedza przyszła, sama i nie proszona. Otóż spinner się kręci i nic więcej nie robi i to jest mega głupie. Naprawdę?

No cóż... pamiętam:
- plastikowe rury, którym…