piątek, 12 kwietnia 2019

Blogowanie

Chyba już minęła moda, czy też środek komunikacji się wyeksploatował. Ja widzę problem w sieciach pseudospołecznościowych jak fejsbuk, które do dnia dzisiejszego nie dorosły do tego, by pozwolić użytkownikom na interaktywność dostępną wcześniej (icq, irc, jabber, ba! nawet gg). Spłycono, spieprzono formę komunikacji, a przy okazji przehandlowali użytkowników.

Można się nie zgadzać z moim pogląd. Spoko. Oprócz uwstecznionych sieci socialowych pojawiło się kolejne zagadnienie, jak prywatność. Nie będę w kółko opowiadać, jak próbowałem znaleźć znajomego, a finalnie zadzwoniłem do niego na biurko w pracy mając za punkt wyjścia jedynie ksywę.

Mało kto się chce coś o sobie opowiedzieć. Blog teraz kojarzy się przede wszystkim z poradnikiem lub przedłużeniem narzędzia marketingu, które musi być dostosowane przede wszystkim pod SEO. Ale opowiedzieć o sobie? By jakaś hiena czy inny stalker zapaskudził tę przestrzeń w sieci swoimi komentarzami? Łatwiej, i zdecydowanie bezpieczniej jest się wycofać.

W tym kontekście blogowanie się skończyło.

Brak komentarzy:

Krótkie stany nieświadomości

Szczerze to nawet jest zabawne. Dramatu nie ma. A jednak... Wczorajszy dzień był jednym z bardziej upierdliwych jakich doświadczyłem. Złoży...