poniedziałek, 20 lutego 2012

Znów syf za oknem. Nie wiem komu przeszkadzało -20 stopni. A było tak przyjemnie. Teraz błoto na chodnikach, kapiący syf z dachów budynków. No cóż, karnawał chyli się ku końcowi i jakoś ten popiół musi zaliczyć głowy ateistów ;]

Brak komentarzy:

Krótkie stany nieświadomości

Szczerze to nawet jest zabawne. Dramatu nie ma. A jednak... Wczorajszy dzień był jednym z bardziej upierdliwych jakich doświadczyłem. Złoży...