niedziela, 23 czerwca 2013

      U mnie upał powoduje wyłączenie mózgownicy. Zresztą trybię prawie 24h na dobę. Ale kiedy temperaturę przekracza moje ukochane 10oC zaczynają się zgrzyty. Zwłaszcza w dziedzinach, które mnie nie interesują. Egzamin w temperaturze powyżej 25oC to już masakra w letnich gaciach.

      Sesję mam już za sobą. Całkowicie. Absolutnie bez żadnych zwisów. Kilka miesięcy temu kiedy rozwaliłem sobie drugie kolano, przejście od bólu do koncetracji (jakiejkolwiek) było tytanicznym wysiłkiem. Zadziwiające jak dużo osób w tym okresie mnie wsparło (z jednym niechlubnym wyjątkiem). Ciągnięciu kilku srok za ogon, by mieć pieniądze na leczenie, naukę i sam proces leczenia. Z jednej strony rok 2012 był zajebisty, z drugiej to kolejna zjeba. I jak zwyczajowo mówi się, że trzeba to oblać a mnie jakoś w tym kierunku nie ciągnęło. Tym razem trzeba to oblać.

A zatem. Po sesji! Mózg spocznij!!! ;]

13 komentarzy:

goldenbrown pisze...

W mysl powiedzenia, że co się odwlecze, to nie uciecze, oblej wszystko hurtowo:)

martuuha pisze...

świętuj więc :)

Krzysztof Kupiński pisze...

Alleluja! Niech żyją wakacje!

bagienny pisze...

Moja pokręcona głowa przeczytała "olej wszystkich hurtowo" :D

bagienny pisze...

Verne - Dwa lata wakacji... w końcu przeczytam ;]

bagienny pisze...

Nie mogę. Moje pojęcie świętowania mógłby zrozumieć jedynie Neron ;]

ojerzah pisze...

Gratsy!! no i zdrufko :D

bagienny pisze...

Na te upały życzyłbym sobie ochłodzenia ;] Podziękować ^^

martuuha pisze...

sikiem parabolicznym ;)

burzochron pisze...

uroczyscie informuję, że cała Pyrlandia oblewa twój sukces. Prawdopodobnie będzie z tego powódź. Gratuluje wytrwałości i wiesz, szacun itd.!

bagienny pisze...

;*
A kaca mordercę nazwiecie moim imieniem? ;]

zjedz_mnie pisze...

A tam zostały jakies fragmenty tego mózgu ha ha ha Szacun i gratulacje :)

bagienny pisze...

Podziękować ^^

Miękkie umiejętności

W dzisiejszych czasach nie jest trudno o pracę. Zdecydowanie jest trudniej znaleźć taką, która zapewni wystarczające środki do życia. Nie po...