poniedziałek, 16 lipca 2012

      Może coś pozytywnego na początek nowego tygodnia? Żyjemy, większość z nas ma co jeść i gdzie spać. Ma do kogo twarz otworzyć. Czy potrzeba czegoś więcej? Trochę nadziei na dzień dzisiejszy, że jutro będzie odrobinę lepsze dla nas i naszych bliskich.
      I na tym poprzestanę, bo jeszcze mi się przewróci tu i ówdzie :D

Rozkmina

Zastanawiam się, w którym momencie zaczęto udawać, że niedopracowany produkt zasługuje na pełną cenę. Kiedy ciągłe, nieustające w czasie akt...