wtorek, 22 stycznia 2013

      Zastanawiam się kto uprawia populizm. Czy politycy czy dziennikarze. Trudno tym drugim, którzy zdobywali pierwsze szlify za tak zwanego złego systemu, odmówić inteligencji, bo wówczas trzeba trzeba było się napracować, żeby coś osiągnąć. I nie wierzę, że po ponad 20 latach "wolności" ich intelekt nagle znalazł się w zaniku. O politykach nie będę pisał, bo to jest oczywiste.

      Palikot jeżdżący po ulicach miasta w masce Tuska. Nikt nie wie o co kaman? Nie wie tego dziennikarka/publicystka Paradowska? No ja przepraszam. To jest populizm - "nie rozumieć". Magiczne "nie rozumiem" ma wskazywać na infantylizm, głupotę czy mentalne ograniczenie omawianego zjawiska/wydarzenia.

To ja może wytłumaczę:


      Przepisy nie obowiązują polityków, a ograniczają swobodę obywateli dla ich własnego bezpieczeństwa.


      To co uprawia Palikot jest dostosowane do komunikatów dzisiejszych czasów. Może się komuś nie podobać, że poseł występuje z wibratorem w ręku. Tylko czy ktoryś z [pik - autocenzura], któremu się to nie podobało pamięta dlaczego był wibrator? Dla przypomnienia linki. Ale pewnie i tak nie przekona, bo jeden i drugi link koszerny :P

      Odnosząc się do wypowiedzi, doskonale rozumiem co powiedziała Paradowska.

Pierwotnie znalezione u Hanuli.

2 komentarze:

Renata pisze...

O...odkryłam ten Twój blog...
Czuję się jakbym dostała prezent niespodziankę ;).
Jak na razie czytam i trawię, bo to kawał twardej pisaniny...i po łebkach się nie da :))))))

bagienny pisze...

Hmm myślałem, że na trzeźwo się nie da ;]

Fejsik

Podoba mi się, jak przy aferze z fejsem część internetu od bezpieczeństwa, która uprzedzała jest konsekwentnie ignorowana przez marketing lu...